POLSKA w postrzeganiu energetycznym to KLASA / SKALA lub też tego negatywne przeciwieństwo czyli SKALP. Historia pokazuje ile razy ten naród był skalpowany i rabowany: rozbiory, wojny, komunizm ZSSR czy teraz jest inaczej…? Czy Polacy pokazują klasę na szeroką skalę?

Tak, faktem jest że jesteśmy młodym tworzącym się społeczeństwem, w którym pierwszy raz w historii wykształciła się jakakolwiek klasa średnia. Dany czas reformacji i odnowy wykorzystany został dobrze bo w przeciągu ostatnich lat znacząco dogoniony został nurt zaawansowanych cywilizacji, solidnej edukacji, dostępu do materialnych dóbr. Natomiast tu trzeba iść za ciosem – bez opcji spocząć na laurach – bo predyspozycje tego narodu są ponad to. Orzeł wzleciał wysoko ale ma wirusa w koronie, bo zarząd tym krajem pozostawiony jest powielaczom współczesnego niewolnictwa.

Istnieją dwa potężne aktywa tego kraju: silni, pracowici ludzie i wspaniała, obfita w zasoby natura. Bioróżnorodność poszczególnych regionów powinna przejawiać się różnorodną lokalną produkcją. Świadomość i spryt Polaków powinny przejawiać się zdrowiem, siłą wewnętrzną, jednością, przebojowością i globalnymi innowacjami. Kultura, sztuka, kuchnia, gościnność, wyszukane wartości moralne dopełniłyby zwycięską energetykę KLASY na dużą SKALĘ.

Tymczasem kolejny raz trwa dynamika SKALPU. Trwają rządy przeciętności, komplikacji i urojonej władzy w miejsce odpowiedzialności i miłości. Trwa symulacja ochrony interesów kraju: gospodarka z roku na rok w deficycie, żadnych rozsądnych założeń wspierania strategicznego rozwoju w zamian za to tolerowane kradzieże, pomówienia, kłótnie, fałsz, szemrane interesy, marnotrawione publiczne dobra i degradacja moralności. Byli husarzy, kiedyś znani z wojowniczego ducha dzisiaj wyglądają jak ograbieni z własnej tożsamości. Polacy znani są teraz bardziej z improwizacji życia pseudo państwowego, ustrojonego i zaplanowanego według schematu, gdzie ich rolą jest tania wytwórczość. Celowo utrzymywana słaba waluta, psychiczny medialny terroryzm, inflacja, najlepiej pozamykajcie kopalnie i zakłady pracy bo to siedliska urojonego wirusa.

Armia ludzi zaangażowana w procesach całkowitej bierności, zero wytwarzają wartości dodanych do gospodarki – za drobne utkwieni w wygodnictwie i podległości. Trwa celowa degradacja zdrowotna – miliardy złotych z rok na roku sprzeniewierzane w machinie wątpliwych publicznych świadczeń, gdzie podstawowa edukacja na temat profilaktyki jest celowo całkowicie pomijana. Trwa kompletna degradacja wiary przez pseudo instytucje wyznaniowe przez co fundamenty duchowości są zrównane z błotem. Trwa stopniowe odłączanie się od życiowych źródeł natury (chemizacja rolnictwa, brak regulacji rzek, brak dbania o czystość wód, brak inwestowania w rolnictwo i hodowlę, gromadzenia w miastach, polskie wysokojakościowe produkty lądują na zagranicznych stołach, itd.).

Wybory? Kolejna zmiana z Tolka na Banana. Czy naprawdę uważacie że ci panowie wydobędą was z niewoli? Tyle lat działalności i co z tego wynika? Ile jeszcze potrzebujecie doświadczać?

Dynamika SKALPU, gdzie Polacy kolejny raz z własne bierności przyzwalają na wewnętrzny rozkład kraju. Brak jest jakichkolwiek ruchów wyzwoleńczych. Gdzie jest fundusz społeczny – społeczny bank, z którego zasobów moglibyśmy natychmiastowo w trybach uproszczonych realizować pożyteczne i potrzebne projekty, które już są i czekają globalnej realizacji… Musi powstać instytucja społeczna wyjęta z systemu nadmiernych komplikacji i pozwalająca na szybką realizację pozytywnych inicjatyw. Pełna transparentność i społeczna kontrola jako wzorzec spójnego działania. Czas gra rolę bo krach już widać na horyzoncie: Polacy to jedno z najszybciej starzejących i wyludniających się społeczeństw Europy. Starsi zamiast zachęcać i wspierać potencjał młodzieży całkowicie bierni: demencja czy egoizm bezradności?

Polska jako naród tak jak inne narody ma swoje przywary, powtarzane błędy i karmę. Będzie wspaniale jeśli zapoczątkujemy właściwe działania aby to odpracować, gdzie już jest wiele pozytywów – mamy w miarę tożsame narodowościowo i językowo społeczeństwo, dobre warunki rozwojowe, sprzyjający klimat oraz doświadczonych i mądrych ludzi w wielu dziedzinach. Jednakże dalej oddając się pod wątpliwą opiekę i zrzekając się inicjatywy sprawczej na rzecz pseudo rządzących – Polska kolejny raz poczuje co to znaczy dojazd.

Oby tym razem Polak był mądry przed szkodą!

Kategorie: Informacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *